Witam. Zanim przejdę do głównego tematu posta chciałbym wspomnieć o mojej prezentacji. Myślę, że skończyłem ponad połowę.Wydaje mi się, że będę ją mógł tutaj udostępnić w ciągu dwóch tygodni.
Wczoraj wróciłem z biwaku. Sam nie wiem jak ale wyszło tak, że siedziałem z moją wychowawczynią i kilkoma dziewczynami z klasy. Pani chciała się dowiedzieć jak to jest z moją wiarą. Znalazłem się pod ostrzałem pytań, a ja musiałem odpowiadać. Wypowiedziałem swoje zdanie, i wszyscy dowiedzieli się JAKIM satanistą jestem. Po kilkugodzinnej dyskusji dziewczyny usiadły w kółku. Zaczęły płakać, bo to ostatni wspólny tydzień potem do różnych szkół. Potem się modliły. Klęknąłem przy nich i...płakałem tak jak one.Inni chłopacy się z nich śmiali, a ja tak słuchałem i płakałem. Pierwszy raz w życiu się tak otwarłem. Myślę, ze dopiero po 3 latach zobaczyły jaki jestem naprawdę. Że satanizm to nie jedzenie kotów i nienawiść do Boga. Że satanizm filozoficzny który wyznaje to bardziej pogląd.
To chyba tyle ile chciałem napisać. Wiem, że trochę dziwny post no ale trudno. Zostawiam wam teraz mój numer gg:44769913 Możecie pisać i rozmawiać ze mną o wszystkim. Pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz